Uroczystości w Wierszach

ostatnia zmiana: 29.08.2012
 

Przemowienie Pana mjr. Jerzego Koszady na Uroczystości w Wierszach dnia 19.sierpnia.2012

 

          Powstania Warszawskiego W imieniu Środowiska „Grupa Kampinos” Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, serdecznie witam wszystkich przybyłych na uroczystość z okazji obchodów 68 rocznicy Powstania Warszawskiego.

          Zbieramy się tutaj, aby oddać Hołd bohaterom powstańczego zgrupowania „Grupa Kampinos”, ale również, żeby przypomnieć, że w Powstaniu Warszawskim, obok Warszawy walczyła NIEPODLEGŁA RZECZPOSPOLITA KAMPINOSKA.

          Znajdujecie się Państwo na terenie szczególnym, który w ramach historii Powstania Warszawskiego, ma własną historię. Otóż tutaj, trzy dni przed wybuchem Powstania, 29 lipca 1944 roku przybyło Wojsko Polskie, umundurowane według przedwojennych regulaminów, dobrze uzbrojone. Było to wydarzenie niezwykłe, bo oto po pięciu latach okupacji, przybywa żołnierz polski, którego nie widziano tu od września 1939 roku.

          Były to liczące ok. 1000 żołnierzy oddziały partyzanckie piechoty i kawalerii zgrupowania Stołpecko – Nalibockiego AK, dowodzone przez por. Adolfa Pilcha „Górę”. Oddziały te, zagrożone likwidacją przez Sowietów na Wschodnich Kresach Rzeczypospolitej, po brawurowym rajdzie przez okupowane tereny, 26 lipca 1944 roku, przybyły w okolice Warszawy i zostały włączone do VIII Rejonu, VII Obwodu Okręgu Warszawskiego AK, a następnie 29 lipca, rozkazem dowódcy VIII Rejonu kpt. Józefa Krzyczkowskiego „Szymona”, skierowane w głąb Puszczy Kampinoskiej i zakwaterowane w Wierszach i okolicznych wsiach.

          Już po dwu dniach, rankiem 31 lipca, dzień przed wybuchem Powstania, szwadron kawalerii i kompania piechoty oddziałów Kresowych, rozgromiły kwaterującą w oddalonym o dwa kilometry Aleksandrowie, kompanię Wehrmachtu zabijając 50 i raniąc 20 nieprzyjaciół, przy stratach własnych 1 poległy i dwu rannych. Zdobyto 34 karabiny i pistolet maszynowy. Można przyjąć, że była to pierwsza i to zwycięska akcja bojowa Powstania Warszawskiego.

          Po walkach powstańczych na lotnisku bielańskim w dniach 1 i 2 sierpnia, oddziały powstańcze VIII Rejonu i partyzantów Kresowych, zostały przemieszczone w głąb Puszczy Kampinoskiej, tworząc pułk „Palmiry – Młociny”. Pułk ten stał się bazą do której dołączyły następujące oddziały powstańcze z innych Rejonów, które z różnych powodów nie mogły realizować własnych zadań powstańczych:

Batalion sochaczewski mjr. „Korwina”

Batalion legionowski por. „Znicza” Kompania Powstańczych Oddziałów Specjalnych „Jerzyki” por. ”Jerzego”

1.kompania batalionu „Pięść” por. „Porawy”

Kompania lotnicza por. „Lawy”

Kompania z Wierszy ppor. „Jurka”

Oddział z Woli por. „Marysia” Pluton z Pruszkowa ppor. „Orlika”

Pluton z Ożarowa ppor. „Puchały

Pluton saperów ppor. Jurewicza”

Pluton z Pragi por. „Rana”

Oddział AL. ppor. Teocha”

        Tak powstało, liczące ponad 2700 żołnierzy, partyzanckie zgrupowanie powstania Warszawskiego, które przyjęło nazwę „Grupa Kampinos”. Po rannym dowódcy VIII Rejonu kpt. Józefie Krzyczkowskim „Szymonie”, dowództwo zgrupowania przejął por. Adolf Pilch, który przyjął wówczas pseudonim „Dolina”. Od 23 sierpnia zgrupowaniem dowodził, wyznaczony przez Komendę Główną AK, mjr Alfons Kotowski „Okoń”.

          W puszczy powstaje obóz warowny obejmujący wsie Ławy, Łubiec, Roztokę, Wędziszew, Brzozówkę, Truskawkę, Janówek, Pociechę, Zaborów Leśny oraz Wiersze, gdzie stacjonowało dowództwo. Ponadto 24 miejscowości na obrzeżach Puszczy Kampinoskiej, znalazło się w zasięgu władzy powstańczej. Był to teren wolny od okupanta, broniony przez partyzanckie placówki i patrole. Przez dwa powstańcze miesiące – sierpień i wrzesień 1944 roku, w Puszczy Kampinoskiej istniała WOLNA Polska. Między ludnością i wojskiem panowała jedność, wszyscy czuli się tu jak w Polsce Niepodległej. Przyjęło się wówczas nazywać ten teren „NIEPODLEGŁĄ RZECZPOSPOLITĄ KAMPINOSKĄ”.

          Mając zabezpieczoną bazę, „Grupa Kampinos” przeprowadza wypady na stacjonujące w okolicy jednostki nieprzyjaciela oraz walczy z oddziałami wroga, które wielokrotnie próbowały naruszyć teren zgrupowania. Łącznie przeprowadzono około 50 akcji bojowych. Największą bitwę stoczono w Truskawiu, z przysłanym z warszawskiej Ochoty pułkiem RONA, znanym z mordów, grabieży i gwałtów dokonywanych na ludności cywilnej. Został on rozgromiony w nocy z 2. na 3., września, przez oddział szturmowy ”Grupy Kampinos”, dowodzony przez por. „Dolinę”. Była to największa klęska oddziałów RONA w Powstaniu Warszawski i praktycznie zakończyła ich działania bojowe.

          Opanowanie Puszczy Kampinoskiej przez „Grupę Kampinos” stworzyło warunki do przyjmowania zrzutów lotniczych. W sierpniu przyjęto 22 zrzuty z bronią amunicją i środkami opatrunkowymi, co umożliwiło niesienie pomocy walczącej Warszawie. Wykonując rozkaz gen. „Bora”, w dniach 15 i 19 sierpnia, skierowano do Warszawy ponad 1000 partyzantów, dobrze uzbrojonych, z zapasami amunicji i środków opatrunkowych. W dniach 20 i 22 sierpnia walczyli oni na Dworcu Gdańskim, próbując, niestety bez powodzenia, sforsować silne umocnienia odgradzające Żoliborz od Starówki. Była to najkrwawsza bitwa ”Grupy Kampinos”, poległo ponad 400 partyzantów.

          Ale poza działaniami zbrojnymi, nie mniej ważnym było zaistnienie i trwanie przez dwa powstańcze miesiące w sercu Puszczy Kampinoskiej tej małej niepodległej Ojczyzny. A stało się to w znacznej mierze za sprawa patriotycznej i bohaterskiej postawy miejscowej ludności, która świadoma śmiertelnego zagrożenia jakie niosła współpraca z partyzantami, bez wahała przyjmowała ich pod swoje strzechy, udzielając wszelkiej pomocy. Z pełnym zrozumieniem znoszono niedogodności związane ze stacjonowaniem ponad 2700 partyzantów i około 700 koni.

          Mieszkańcy wiosek, w których kwaterowało wojsko, razem z partyzantami przeżywali ich sukcesy i niepowodzenia. Oddziały wyruszające na akcje bojowe były serdecznie żegnane przez mieszkańców. Z niepokojem oczekiwano ich powrotu, razem opłakując tych, którzy nie wrócili. Każdy lotniczy zrzut przyjmowany był w wioskach z entuzjazmem. Samorzutnie podstawiano podwody do zwożenia zrzutowych pojemników.

          Szczególną rolę w tej małej Ojczyźnie odegrali leśnicy, którzy w czasie okupacji prawie w komplecie zaangażowani w działaniach konspiracyjnych AK, teraz, w szeregach partyzanckich, służyli jako niezastąpieni przewodnicy i zwiadowcy. To dzięki dostarczanych przez nich wiadomościach, udała się nie jedna akcja bojowa. „Grupa Kampinos”, dla Niemców stanowiła poważny problem, gdyż blokowała na zapleczu zbliżającego się frontu, ważne trasy komunikacyjne. To też stopniowo zwiększali siły otaczające zgrupowanie, aż wreszcie, po zorganizowaniu dwóch potężnych grup operacyjnych pod nazwa „Sternschnuppe”, 27 września uderzyli na powstańczy obóz warowny. Zbombardowano Wiersze, Brzozówkę i Truskawkę. Mjr „Okoń” zarządził wymarsz w Góry Świętokrzyskie. Ponad 2000 partyzantów, pieszych i konnych, walcząc z zaciskającym się pierścieniem pancernym wroga, 29 września dotarła do torów kolejowych w okolicy Jaktorowa. Decyzja mjr. „Okonia”, nakazująca odpoczynek przed przekroczeniem torów, okazała się tragiczna w skutkach, gdyż Niemcy zdążyli sprowadzić pociąg pancerny, który rozgromił nacierające oddziały.

          „Grupa Kampinos” została rozbita, ale swoje powstańcze zadanie wykonała, skutecznie osłaniając Warszawę od północy i wspierając ją zbrojnie. Jako jedyna duża jednostka Powstania Warszawskiego nie skapitulowała, a cały swój potencjał bojowy wykorzystał w tej ostatniej i największej bitwie, zadając nieprzyjacielowi poważne straty. Między innymi zniszczono kilkanaście czołgów, strącono samolot.

          Po bitwie jaktorowskiej, część powstańców przedarła się na kielecczyznę i walczyła tam pod dowództwem por. „Doliny” do stycznia 1945 roku. Ok. 100 wróciło do Puszczy Kampinoskiej zaszywając się w jej najgęstszych, bagnistych partiach. Reszta wróciła do konspiracji.

          Chciałbym jeszcze wspomnieć o powojennych działaniach , które wpisują się w Etos Grupy Kampinos i Niepodległej Rzeczypospolitej Kampinoskiej. Chodzi o przypominanie i utrwalanie pamięci o tamtych wydarzeniach, co uważamy za nasz kombatancki obowiązek.

          Zadanie to realizuje powołane zaraz po zakończenia wojny przez kpt. Józefa Krzyczkowskiego „Szymona” – pierwszego d-cę „Grupy Kampinos”, Środowisko „Grupa Kampinos”. Najpierw działało ono w konspiracji, następnie w ramach ZBOWID-u, a od roku 1990 w ramach Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Pierwsza oficjalna uroczystość rocznicowa na Wierszach odbyła się w roku 1957, w 13 rocznicę Powstania Warszawskiego i od tego czasu odbywają się corocznie.

          Od roku 2005 wspiera nas w utrwalania ETOSU Grupy Kampinos i Niepodległej Rzeczypospolitej Kampinoskiej, Rada Pamięci Niepodległej Rzeczypospolitej Kampinoskiej, jako członek prawny Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.

          Dzięki wieloletnim działaniom Środowiska „Grupa Kampinos”, odbudowane zostały zdewastowane przez władze PRL –owskie cmentarze partyzanckie w Wierszach i Budach Zosinych, powstało dziesiątki pomników i tablic upamiętniających działanie konspiracyjne VIII Rejonu VII Obwodu Okręgu Warszawskiego AK i walki powstańcze „Grupy Kampinos”. Ukoronowaniem tego było odsłonięcie w 2004 roku, powstałego z inicjatywy Środowiska „Grupa Kampinos” i Kampinoskiego Parku Narodowego, pomnika NIEPODLEGŁEJ RZECZYPOSPOLITEJ KAMPINOSKIEJ.

          Dziś, w kolejną, 68 rocznicę Powstania Warszawskiego, przy tym pomniku”, w obliczu mogił spoczywających na partyzanckim cmentarzu żołnierzy „Grupy Kampinos”, oddajemy Hołd wszystkim bohaterom powstańczego zgrupowania „Grupa Kampinos”.

          Na zakończenie chciałbym podziękować Gminom Czosnów i Leszno oraz Parafii Niepokalanego Serca NMP i wszystkim, którzy się przyczynili do zorganizowanie tej uroczystości.

          Zwracam się również do mieszkańców Wierszy i sąsiednich miejscowości, które w czasie Powstania Warszawskiego dzieliły z żołnierzami losy powstańcze. Jesteście Państwo spadkobiercami ludzi, którzy czynnie uczestniczyli w tym historycznym wydarzeniu jakim było Powstania Warszawskie i możecie być z tego dumni.

Wiersze 19 sierpnia 2012 roku

mjr w st. sp. Jerzy Koszada

 
 

Szybki kontakt

  • Al. Wojska Polskiego 21
  • 05-084 Leszno
  • tel. 22 725 80 05
  • fax. 22 725 85 52
  • email: urzad@gminaleszno.pl
  • rachunek: Bank Spółdzielczy w Sochaczewie
  • nr: 89 9283 0006 0025 8629 2000 0010